Czekaliśmy na to od 1995, bo jak stwierdził sam Olga, po tym jak bilety zostały wyprzedane na długo przed koncertem, nie spodziewał się, że tutaj jeszcze ktoś ich słucha. Po 18 latach Toy Dollsi wrócili do Polski na jeden koncert. Dopiero co wtórowaliśmy Oldze przy Harrym Crossie, a tu już po :) ... można powiedzieć, że w Gdyni była naprawdę gorąca atmosfera.

b_170_0_16777215_00_images_stories_live_2013gdynia_734058_221838584607414_1378498271_n.jpegb_170_0_16777215_00_images_stories_live_2013gdynia_295611_221838634607409_1193947538_n.jpegb_170_0_16777215_00_images_stories_live_2013gdynia_601524_221838624607410_1928691056_n.jpeg

Przed Dolksami zagrali: Sexbomba i Po prostu. Był to chyba dobry zestaw do rozruszania polskiego (bo ludzie zjechali rzeczywiście z całej Polski) tłumu. Przed samymi Dollsami widownia dosłownie wrzała zaraz po rasowym występie Po prostu, którego charyzmatyczny wokalista porwał tłum do szaleńczego pogo. (nawiasem mówiąc perkusista Po prostu grał tak, że kopara z podziwu opadała na ziemię, a gitarzyści obydwu supportów tak, że uszy więdły).
Przed samymi Toy Dollsami ja oczywiście uczepiłam się barierki (w końcu nie po to czekałam na koncert kilkanaście lat, żeby się schlać i słyszeć gdzieś w pijanym widzie Nellie, a potem kojarzyć jak przez mgłę jak to właściwie tam było ;).

gallery1 gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1  

Od pierwszych dźwięków publiczność dosłownie oszalała, tłum skakał, a Olga i zespół mogliby swoją energią lekko rozpierdzielić Ucho :) (zarówno klub jak i bębenek). Chłopaki zagrali oczywiście dobre, stare numery, był też Credit Chrunch Christmas z nowego albumu i tu niespodzianka, popadał trochę "śnieg". Potem Olga miał astmę, wspominał Kendrę i Bacha, strzelał z Lambrusco i rwał włosy z klaty ;D

Kto nie był może jedynie żałować. Plusem była też atmosfera klubu, dzięki małej scenie - bliskość zespołu z publicznością, nie to co jakiś tam festiwal :)

Ogólnie to opłacało się przejechać te 600 kilosów :)

 

A SET BYŁ TAKI:

Theme Tune | Cloughy Is A Bootboy | Bitten by a Bed Bug | The Death Of Barry The Roofer | Credit Crunch Christmas | Dougy Giro | Dirty Doreen | Spiders In The Dressing Room | Nelly The Elephant | Ashbrooke Launderette | Fisticuffs in Frederick Street | Bless You My Son | My Girlfriend's Dad's a Vicar | Olga... I Cannot | Idle Gossip | I've Got Asthma | Queen Alexandra Road Is Where She Said She'd Be, but Was She There to Meet Me... No Chance | The Lambrusco Kid | Toccata in Dm | Alec's Gone | Drum interlude | Harry Cross | Wipe Out | BIS: When The Saints | Glenda And The Test Tube Baby | She Goes to Finos

http://www.setlist.fm/setlist/the-toy-dolls/2013/klub-ucho-gdynia-poland-33d8b099.html

pozdro
Alko

3539_221838971274042_1482786598_n.jpg
08.jpg
pa190872.jpg

LICZNIK ODWIEDZIN

893
DZISIAJ2
W TYM MIESIĄCU139
OGÓŁEM893
US