KILKA PYTAŃ DO OLGI - KILKA DNI PO KONCERCIE W GDYNI.

Alko: Czy zaskoczyła Was pogoda w Polsce? czy zwiedzaliście Gdynię albo Gdańsk?

Olga: Małe zaskoczenie, mroźno, ale przyjemnie i słonecznie. Podobało nam się! Chociaż nie mieliśmy czasu, żeby zobaczyć Gdańsk czy Gdynię.

 

A: Co sądzisz o Waszych supportach?

O: Taaak, obydwa były niezłe! Dobra rzecz.

 

A: ... a jak publiczność?

O: Miła, przyjazna publiczność, bez przemocy, świetna!

 

A: Czy podczas koncertu zdarzyło się coś niecodziennego?

O: Jasne, ktoś ukradł mi wentylator! i dostałem dwa misie!

 

A: Oczywiście wielkie dzięki za niezły koncert, ale... kiedy wrócicie do Polski? :)

O: Też nam się podobało, dziękujemy! Nasz menadżer rozmawia z tymi samymi promotorami o jeszcze jednym, dwóch koncertach w różnych miastach, miejmy nadzieję, że dojdą do skutku!

 

A: Znowu Gdynia?

O: Nie, kolejny koncert nie będzie tak bardzo na północ.

 

A: Mówiłeś, że nie mieliście czasu na zwiedzanie ... Skoro tak to jak wygląda typowy dzień Toy Dolls przed koncertem?

O: W typowy dzień przed koncertem wyruszamy z naszych domów! Załoga mieszka w Belgii i Niemczech, a my mieszkamy w Londynie, więc musimy dotrzeć na miejsce koncertu z różnych portów lotniczych / stacji kolejowych. Kiedy już się spotykamy, gramy seta w pokoju hotelowym.
Następnego dnia rano jest śniadanie, potem mały odpoczynek, przyjazd do klubu na próbę dźwięku około 2 lub 3 po południu, trwa to około 3 godzin. Po próbie idziemy na obiad. Potem jest najgorszy czas... czekanie, czekanie, czekanie na wyjście na scenę! Wtedy SHOWTIME! Najlepsza część!

 

A: Na koniec jeszcze jedno pytanie... Dlaczego nie było czarnych koszulek dla dziewczyn?! Wzięłam niebieską, ale faceci mieli dużo lepsze... (poza wywiadem dodam, że różowe były tragiczne xD)

O: Sorki, nie tak wiele dziewczyn pyta o czarne, ale będę o tym pamiętał! CHEERS